No więc udało mi się dopaść do komputera przed wyjściem do szkoły..!
<teraz leci muzyczka w stylu Queen'u-We Are The Champions ;D>.
Życzcie powodzenie.To mój drugi dzień w gimnazjum...Ale nie o mnie ten blog...Więc...
Wczorajszy koncert w Salt Lake City odbył się bez komplikacji – na perkusji zasiadł Jarrod Alexander, dawny perkusista Death for Stereo, obecnie jeździ w tournee z innymi zespołami. Alexander ma grać na bębnach w My Chem tylko do końca trasy Honda Civic Tour.
No dobra jeszcze jedna notka i lecę -.-

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz